Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS



cytat sezonowy:

A ja twierdzę: - Baronowo,
wkrótce minie zima, a
z wiosną zaczną się na nowo
nasze słodkie TRULLA LA.

[...]
I nie powie stary baron
więcej do mnie paszoł won,
nie wypchnie na bruk z gitarą,
bowiem w grobie leży on.

Czarna kryje go pydżama,
biedak gonił resztką sił,
tak jak stał, w salonie zamarzł,
bo lufcik otwarty był.

.........
Przecie nie dla mnie spokój ksiąg lśniących wysoko
i wiosna też nie dla mnie, słońce i ruń wonna,
tylko noc, noc deszczowa, wiatr i alkohol -
serwus, madonna.


(Gałczyński)




w końcu!!! Blondynka mniej-więcej ogarnięta.

wtorek, 02 lutego 2010 22:29

Nie, to nie życie jest poje*ane, to tylko ja...

Znacie te momenty, gdzie jedynym komentarzem, jaki przychodzi człowiekowi na myśl, jest stek brzydkich słów? Bo jest tak bezsilny, że już sam nie wie, co powiedzieć?

Jeszcze przed chwilą był tu wpis, jaka to ja jestem nieszczęśliwa. I jaka wkur... zirytowana na kogoś.
Popłakałam się przed komputerem, prawda.
Napisałam, jak to mi źle.

Poszłam sobie po fajki na stację i odetchnęłam mroźnym powietrzem.
Wyjaśniło mi się parę rzeczy.

Zakończył się pewien etap w moim życiu.
Z czystym sumieniem i czystym kontem wchodzę w nowy etap.

Otóż definitywnie zakończyłam sprawę z tym, co go na Marsa chciałam wysłać, tym samym, co mnie od dwóch miesięcy najpierw zmuszał do płaczu, potem wkurzał. Dziś, proszę państwa, płakałam przez niego ostatni raz.

Napisał prawdę, sam o sobie: jestem chu*em. Nie mogę się nie zgodzić.

Napisał też: "generalnie szczęśliwiec ten, kto trafi na Ciebie"
I tu też nie mogę się nie zgodzić.

I trzymajcie kciuki, bo chyba trafił na mnie taki jeden szczęśliwiec.
Boję się zaangażować, zwłaszcza w świetle tego, co się u mnie w Departamencie Spraw Sercowych działo od czasu, kiedy poznałam L., czyli będzie już 2,5 roku. Ale jeszcze dla tego jednego spróbuję.

Ostatni raz. I może przestanę być starą panną z kotem.

Durna Blondynka, znowu robi sobie nadzieje, powiecie. Ano robię. Jakkolwiek głupie by to nie było, o czym dobrze wiem.
Jak nie wyjdzie, znów wypłaczę się w koszulę M.U.K. I zacznę odkładać kasę na to mieszkanie na Saskiej Kępie.

No.

Ogólnie dobrze jest. Jestem silna, mądra i coraz piękniejsza. Ot co. I chyba ociupinkę za... za... zauroczona...


i tytuł notki zmieniam z "nic, tylko się rozpłakać..." na "wolna, nareszcie!" albo "w końcu!"

komentarze (2) | chcesz skomentować? - zapraszam!

poniedziałek, 22 marca 2010

Licznik odwiedzin: 21780

który dzisiaj?

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Informuję, że teksty i myśli zawarte na tym blogu są moją własnością. Jakiekolwiek kopiowanie i powielanie bez mojej zgody zabronione. Teksty cytowane przeze mnie są opatrzone nazwiskiem autora.

O mnie

Ciemna blondynka i jej świat. Trochę zabawy słowem, odrobina humoru, lekka szczypta ekshibicjonizmu.
- i jak to piszą rooooshoffe, koffane "ałtorki" - "komciuj" ;)

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 25.07.2008 20:54:54
  • autor: ciemna-blondynka
  • treść: Błe, robaki :( A w L...

Znalezione w sieci

BLONDYNKA W SIECI

Blogi znalezione w sieci

Fajne ;)

Kabarety

Komiksy

Mężczyźni, których kocham bezgranicznie

Olga Lipińska

dla dorosłych

mjuzik

mjuzik - Divine Insanity - kapela kumpla

mjuzik - Malicki

mjuzik - cięższe

mjuzik - szanty

przydatne

zwalczać nudę

Statystyki

Odwiedziny: 21780
Wpisy
  • liczba: 365
Pisany od: 643 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: